Turbacz z Nowego Targu

Wyjazd rowerem na Turbacz to wspaniała, ale bardzo wymagająca wycieczka. Trasa obfituje w piękne, górskie krajobrazy, ale pokonała mnie w swojej górnej części, i to za sprawą prawdziwie zimowych warunków. Mimo to polecam ją każdemu, kto zechce się wybrać na ten najwyższy szczyt Gorców, bo podjazd, który opisuję jest ponoć najłatwiejszy, a zjazd dostarcza sporo emocji. Ale wybierzcie jakiś letni termin, początek wiosny to stanowczo za wcześnie.

Do Nowego Targu z Krakowa dotrzeć można wygodnie pociągiem, choć podróż trwa blisko 3 godziny. Wprost z dworca kierujemy się na północ w kierunku Dunajca, a później wzdłuż jego brzegu na zachód do Lasku i dalej na północ do Klikuszowej. Bocznymi drogami docieramy do Zakopianki, którą przez kilometr podjeżdżamy w górę do stacji Statoil.

Od Zakopianki podjeżdżamy w górę grzbietem. Nie jest to na początku oznakowany szlak, ale trudno go przegapić. Po kilkunastu minutach dołączamy do szlaku niebieskiego, którym dotrzemy do schroniska Stare Wierchy na wysokości 968 m n.p.m. Trasa moim zdaniem wymagająca, ale pamiętajcie, że jestem niedzielnym rowerzystą po 50-tce. Wam nie powinna ona sprawić większej trudności.

Niestety, od Starych Wierchów dalsza jazda okazała się niemożliwa z powodu zalegającego mokrego, głębokiego śniegu. Praktycznie do samego schroniska na Turbaczu (1283 m n.p.m.) rower – z niewielkimi przerwami –  niosłem na grzbiecie. Na szczycie, jak zwykle, setki turystów szukających pierwszych w tym roku krokusów.

Z Turbacza postanowiłem zjechać żółtym szlakiem do Kowańca, który choć dużo bardziej stromy, wolny był od zalegającego śniegu. Tu wyzwaniem było błoto, ale nie aż takim, aby sobie z nim nie poradzić. Do Nowego Targu dotarłem po godzinie, ale konieczne stały się odwiedziny na bezdotykowej myjni, bo rower był w stanie, w którym na pewno nie zostałby zabrany do pociągu.

Turbacz to ciekawa propozycja jednodniowego wypadu z Krakowa, ale warto wybrać się na niego latem i to po przynajmniej kilku dniach bez deszczu, inaczej trasa staje się bardziej niż wymagająca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.