Jazda po zmroku: oświetlenie

Codzienne treningi rowerem w sezonie jesienno-zimowym wiążą się z koniecznością częstej jazdy po zmroku, a wtedy jedną z ważnych kwestii jest oświetlenie. Oświetlenie rowerowe – co oczywiste – pełni dwie funkcje: zapewnia byśmy byli widoczni dla innych oraz pozwala nam dostrzec drogę przed sobą. Nie jestem ekspertem od oświetlenia roweru, nie testowałem dziesiątków rozwiązań, ale to, które stosuję obecnie sprawdza się. Postanowiłem podzielić się tym rozwiązaniem, Może się komuś przyda.

Czytaj dalej Jazda po zmroku: oświetlenie

Nowy Targ – Osturňa Szlakiem Wokół Tatr

Już jest! No, prawie… ale jest! Szlak Rowerowy Wokół Tatr spiął granicę polsko-słowacką po wschodniej i zachodniej stronie Tatr. A to znaczy, że objeżdżając Tatry dookoła po polskiej stronie zrobimy to bezpiecznie już prawie w całości po ścieżkach i drogach szlaku rowerowego.  Zapraszam na krótką relację ze spiskiego odcinka szlaku.

Czytaj dalej Nowy Targ – Osturňa Szlakiem Wokół Tatr

Z Nowego Sącza do Krakowa po górkach

Jeśli znudziła Ci się jazda po płaskim i masz ochotę wyskoczyć na jednodniową ciekawą wycieczkę, podczas której będzie szansa się porządnie spocić, to przyglądnij się mojej propozycji wycieczki z Nowego Sącza do Krakowa. Pierwsze 60 km Cię zmęczy, ale na kolejnych będzie szansa się rozpędzić. A przy okazji obiecuję niesamowite widoki Ciężkowicko-Rożnowskiego i Wiśnicko-Lipnickiego Parku Krajobrazowego. Ślad prowadzi wyłącznie asfaltowymi drogami publicznymi, przeważnie o niewielkim ruchu samochodowym, jednak jazda w sierpniową sobotę wiązała się z koniecznością mijania ciężkiego sprzętu rolniczego. Może warto rozważyć więc wyjazd w niedzielę lub święto kościelne.

Czytaj dalej Z Nowego Sącza do Krakowa po górkach

Bursztynowym Szlakiem z Zalipia do Niepołomic (AT)

Szlak Bursztynowy (AT), na odcinku między Pasieką Otfinowską (gdzie krzyżuje się z Velo Dunajec) a Niepołomicami, jest bardzo ciekawym wariantem drogi powrotnej do Krakowa, jeśli zaplanowałeś dłuższy wypad, np. z odwiedzinami w Zalipiu. Nie jest on wymagający, brak tu większych przewyższeń. Momentami nawierzchnia pozostawia trochę do życzenia, ale nie sprawi ona kłopotu, jeśli nie pojedziesz szosowym rowerem.

Czytaj dalej Bursztynowym Szlakiem z Zalipia do Niepołomic (AT)

Dolinki Krakowskie: Dolina Racławki

Dolinka Racławki nie jest pierwszą z Dolinek Krakowskich, którą odwiedziłem rowerem. Zdecydowałem jednak, że przed opisaniem każdą z dolinek odwiedzę „na świeżo”. Objazd zacząłem właśnie od Racławki i byłem w niej po raz pierwszy. Nie widziałem jeszcze wszystkich dolinek, więc twierdzenie, że należy ona do najpiękniejszych jest pewnie przedwczesne, ale jest bardzo, bardzo ładna. Może 4 km ścieżki przez rezerwat to za mało, żeby tłuc się z Krakowa, ale kiedy połączyć to z odwiedzinami w którejś z sąsiednich dolinek, żalu nie będzie.

Czytaj dalej Dolinki Krakowskie: Dolina Racławki

Karpacki Wyścig Kurierów dla Turystów 2018

Kibicowanie kolarzom zmagającym się w wyścigach, tym bardziej tych poza granicami Polski, nie należy do najłatwiejszych. Z reguły mamy do wyboru miękki fotel przed telewizorem, podróż do jakiegoś odległego punktu na trasie, a w najlepszym razie – kiedy wyścig odwiedza naszą okolicę – dołączenie do grona kibiców na starcie lub mecie etapu. W tym roku testowaliśmy inną formę kibicowania: turystyczny wyjazd śladem Karpackiego Wyścigu Kurierów U23, która – prócz dopingowania zawodników – była okazją „pokręcenia” w doskonałych plenerach Węgier, Słowacji i Małopolski.
Czytaj dalej Karpacki Wyścig Kurierów dla Turystów 2018